Co Burmistrz Jacek Lipiński kupuje kartą służbową?

Czy zwolennicy naszego Burmistrza lub popierający Go działacze Platformy Obywatelskiej mogą odpowiedzieć i wyjaśniać mieszkańcom dlaczego tak zaciekle broni On informacji o wydatkach kartą służbową ?

Pomimo opisywanego przez nas wyroku WSA z 14 lutego 2018 r. (II SAB/Łd 238/17) nakazującego udostępnienie informacji o wydatkach z kart służbowych, Burmistrz postanowił odwołać się od wyroku i złożył skargę kasacyjną. Oczywiście koszty prawne odwołania dla kancelarii opłacane są z budżetu Gminy, czyli z Twoich pieniędzy.

Paradoks.

Burmistrz jako osoba publiczna wydaje kartą płatniczą publiczne pieniądze, w publicznych celach (bo nie zakładamy, że popełnia przestępstwo i kupuje bieliznę konkubinie) i nie chce się publicznie z tego rozliczyć, w tym celu wydaje publiczne pieniądze na prawników, żeby Ci uniemożliwili wyborcom publiczne zapoznanie się z Jego wydatkami ze służbowej karty. Jednocześnie burmistrz walczy o wolność mediów i demokrację na publicznych zgromadzeniach i chwali się tym publicznie w publicznych kanałach informacyjnych wydawanych za publiczne pieniądze.

Jak rozumieć takie postępowanie naszego włodarza ?

Jeszcze niedawno opinia publiczna zaskoczona została milionowymi wydatkami w Ministerstwach, ale u nas takiego problemu nie ma. Burmistrz po prostu nie zgadza się na ujawnienie swoich wydatków! I co mi państwo zrobią ?! Przecież ja, prokurator w stanie spoczynku, tu rządzę !!


Sentencja wspomnianego wyroku (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/4F9BCAA85D)

W świetle powyższych uwag stwierdzić należy, że informacja objęta treścią wniosku – wbrew twierdzeniu organu – jest co do zasady informacją publiczną. Skarżący żądał udzielenia informacji publicznej w postaci wyciągów z kart służbowych (rejestr operacji ze szczegółami), wykorzystywanych w Urzędzie Gminy A. wraz z informacją o użytkowniku karty za okres od dnia 1 stycznia do dnia 30 września 2017 roku. [...]

Dostrzec należy, iż ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 roku, poz. 2077 ze zm.) jako zasadę wprowadza jakość i przejrzystość finansów publicznych dopuszczających ich ograniczenie jedynie w odniesieniu do niektórych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a więc już chociażby z tego powodu stanowiła niewłaściwą przesłankę do odmowy udzielenia informacji publicznej w zakresie żądanym przez stronę, inicjującym sprawę. W konsekwencji, w ocenie Sądu, stanowisko Burmistrza jest chybione.

Minął rok odkąd próbujemy poznać wydatki kartowe Burmistrza. Tak wygląda dialog i współpraca z naszym “Obrońcą Demokracji”:

Marzec 2017: wysłaliśmy pierwszy wniosek.

Kwiecień 2017: Urząd odmówił, argumentując, że to informacja przetworzona i dużo pracy dla urzędu. Odwołaliśmy się od decyzji do SKO.

Maj 2017: SKO uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał Urzędowi ponowne rozpatrzenie wniosku.

Czerwiec 2017: Urząd ponownie odmówił... argumentując, że to informacja bardzo przetworzona, co zostało po raz kolejny uchylone przez SKO w sierpniu.

Wrzesień 2017: Urząd przesłał nam informacje, że to w ogólne nie jest informacja publiczna więc nie odpowie na mój wniosek.

Grudzień 2017: złożyliśmy skargę na bezczynność Burmistrza do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Luty 2018: WSA wydaje wyrok nakazujący Burmistrzowi udzielenie informacji.

Marzec 2018: Burmistrz składa skargę kasacyjną do NSA - jego wydatki kartą służbową pozostają tajemnicą.

Nie ustąpimy! Burmistrz mógłby już tego się nauczyć. Czekamy na WYROK.


#Burmistrz #wyroksądowy #jaceklipińskiburmistrzaleksandrowałódzkiego #pozew #JacekLipiński #UrządMiejski #AleksandrówŁódzki #aleksandrowonline #wybory #wyborysamorządowe2018

Najnowsze artykuły
Archiwum
Podążaj za nami